Index wiecznamiloscsasukeisakury * Nie ma juz slonca i deszczu bez ...gdzie sprawdzić zatarcie skazaniazatarcie skazania gdzie w Warszawie można wymienić Stary glukometr gdzie i za ile można sprzedać skrzyp polny gdzie się trzeba zgłosić po skrucony akt urodzenia gdzie w Warszawie w okolicy zoo można zjeść gdzie ubezpieczyć psa przy wyjeździe za granicę gdzie zamówić blat kuchenny przez Internet
  • liga polskich rodzin
  • c4 picasso opinie
  • seszele foto
  • karte ikea
  • do podstrony 27200
  • slep komputerowy
  • teatr lalek- wrocaw
  • klamkownica rotox fbo 222
  • mroczne tla na pulpit
  •  

    wiecznamiloscsasukeisakury * Nie ma juz slonca i deszczu bez ...

    Temat: Brak pomysłu na siebie swój styl... POMóżCIE!
    tzn.. mysle sobie teraz tak.. wiem jakie lubie rzeczy- lubie takie uniwersalne,
    nie wychodzace z mody, np. jeansowa katanka granat albo spodnie rurki czarne- do
    ktorych mozna wszystko dopasowac, albo jakas bluzka czy golf czarny uniwersalny,
    nie lubie skomplikowanych fasonow.Wole dobrac do tego jakies fajne dodatkiMam
    tylko jedna wzorzysta koszule z Trolla, taka na zatrzaski. Jak byla wiosna to
    nosilam jeansy, buty w szpic na zupelnie plaskiej podeszwie czarne, jakis golfik
    albo bluzka z kapturkiem i na to zakiet granatowy z Trolla albo katanka granat i
    torba przez ramie( wtedy chyba brazowa tez z Trolla). Lubie taki luz w ubiorze
    ale nie do konca,mam nadzieje ze mnie rozumiecie...:)
    Praktycznie wszystkie rzeczy mam bez wzorow, chyba ze sa to cieniutkie paskinp.
    na zakiecie albo ta koszula wzorzysta, nic wiecej. Moze ja mam po prostu taki
    wlasnie styl? tylko powinnam dodatki dobrac odpowiednio?
    aha kupilam sobie kozaki na obcasie!!:) pierwsze od hoho..podobaja mi sie,
    brazowe, podam zaraz linka bo znalazlam na necie. Tylko wlasnie.. nie wiem za
    bardzo z czym je noscic.. choc juz robilam proby zestawow:) tzn. na pewno ze
    spodniami w srodek, no i np.sweter dlugi braz z szerokim golfem i zielone
    korale, podobalo mi sie:)
    albo te kozaki, fioletowe rajstopy, brazowa /grafitowa spodnica i fioletowa
    bluzka.Co myslicie?
    poradzcie kochane:)
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,650,73383686,73383686,Brak_pomyslu_na_siebie_swoj_styl_POMozCIE_.html



    Temat: mini
    swiatla sklepowe zgubne są, trzeba uważać - przekonalam sie o tym wiele razy, a
    najbardziej kupując kiedyś brązowy żakiet, który okazał się fioletowy :)
    w kwestii spódnicy - jezeli poza kolorem wszystko w niej jest ok to spróbuj
    przekonac się do koloru - przeciez czarny do sportowych zestawów też jest
    całkiem w porządku...
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,650,92028468,92028468,mini.html


    Temat: Żakiet bordo/śliwka/fiolet - gdzie taki kupić?
    Żakiet bordo/śliwka/fiolet - gdzie taki kupić?
    Poszukuję bordowego żakietu - najlepiej welurowego, sztruksowego lub
    z innego miękkiego materiału. Czy wiecie gdzie mogę taki kupić? Nie
    pogardziłabym też kamizelką w tym kolorze.
    Myślę, że cudnie wyglądałyby z zieloną lub żółtą bluzką...

    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,650,84514450,84514450,Zakiet_bordo_sliwka_fiolet_gdzie_taki_kupic_.html


    Temat: dodatki zgroza...
    Ignoruj osoby, ktore na pytanie jakie masz sobie kupic dodatki, doradzaja Ci
    inna sukienke. To byloby jeszcze uzasadnione, gdyby sukenka byla potwornie
    brzydka, albo zupelnie nie pasowala do okazji, ale tak nie jest. Ona jest
    calkiem ladna i co wiecej, tak jak pisala Tralalumpek, wdziecznie w niej
    wygladasz, wiec nie widze problemu. Nie mowiac juz o tym, ze komunia to nie
    zabawa w klubie i nawet jesli wygladalabys na troche starsza niz jestes, to
    swiat sie nie zawali. Natomiast zakiecik jest taki sobie, ale w ostatecznosci
    moze byc.

    Dodatki koralowe rzeczywscie pasuja, ale jesli trudno Ci takie znalezc, to inne
    w miare intensywne kolory z podobnej palety beda pasowac (czerwony, fiolet,
    fuksja, nawet odpowiedni odcien rozu), byleby nie gryzly sie pomiedzy soba (tzn.
    torebka z butami). Zdecydowanie nie czarny ani brazowy. Bialy, niebieski i blade
    pastele nie beda sie gryzly z tym szarym, ale calosc wypadnie bardzo mdlo.
    Ewentualnie moglby byc bialy zakiet i kolorowe dodatki.

    Ja Cie widze w tej sukience, jakims bardziej "strukturalnym" zakiecie w troche
    ciemniejszym odcieniu szarego, w pantoflach na wysokich obcasach i z duza
    kolorowa kopertowka.
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,650,75402997,75402997,dodatki_zgroza_.html


    Temat: Gdzie można kupić ładny, aksamitny żakiet?
    Fajne fioletowe żakiety sa w HM, ale niestety szturksowe, a ie aksamitne.
    Ja kupiłam w tamtym roku aksamitny żakiet (z fajnymi, leciutko bufiastymi,
    przymarszczanymi rękawami) w Desperado.
    Radziłabym zajrzeć jedna do HM jesli jest w Krakowie. Nie wiem, jaki jest
    asortyment po święach, ale przed świętami widziałam kilka fajnych zakietów.

    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,650,19327924,19327924,Gdzie_mozna_kupic_ladny_aksamitny_zakiet_.html


    Temat: Gdzie kupię satynowe rzeczy /ecru/
    Gdzie kupię satynowe rzeczy /ecru/
    Cześć
    chodzi mi konkretnie o satynowy żakiet i spodnie w kolorze ecru lub beżu. Nie
    wiecie gdzie w okolicach Katowic, Będzina, Dąbrowy Górniczej czy Sosnowca
    znajdę taki komplet. Ewentualnie internet. Na Allegro znalazłam fajny ale
    czarny i fioletowy co na 100% odpada. Interesuje ,mnie prosty, elegancki
    fason. Właśnie coś takiego:
    www.allegro.pl/show_item.php?item=81354054 tylko w kolorze jaki
    podałam wyżej.

    Z góry dzięi za uwagę i ewentualną pomoc.


    Ciao
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,650,35038171,35038171,Gdzie_kupie_satynowe_rzeczy_ecru_.html


    Temat: Lubicie kolor czarny?
    Wiadomo że mam w szafie rzeczy w innych kolorach.Ale jak tak patrze-wszystko
    jest raczej ciemne.Nie ma cukierkowych barw,jaśniutkich...Mam żakiet-a
    własciwie mała marynareczkę ciemno fioletowa,mam też jedna z fajnego dzinsu-
    bardzo ciemnego...no i jeszcze ze 2 żakirty czarne;-)Lubie laczyć czerń z
    ciemnym dzinsem.Mam sweterek któtki i obcisły w paski bialo czarne-aale dziwnie
    się czuje w nim.Nie lubie połaczenia bieli z czarnym.Sweter kupiłam w lumpeksie-
    jest naprawde suuuper,dobry gatunkowo i dobrej firmy,ale rzadko nosze.
    też sobie stale wmawiam że nie będe dopupowć czarnych rzeczy-ale nnadal to
    robie..
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,650,36216741,36216741,Lubicie_kolor_czarny_.html


    Temat: szara plisowana spodniczka
    szara plisowana spodniczka
    Ostatnio znalazlam u mamy w szafie plisowana spodniczke, w ktorej sie z
    miejsca zakochalam... ;) Spodniczka jest ciemno-szara, z welny (na metce:
    lammwolle, angora i polyamid), wiec wydaje sie byc w sam raz na ta paskudna
    pogode... Juz ja opisuje. Do gory >>nie wiem jak to powiedziec<< jest taki
    karczek o szerokosci ok.15cm - dzieki temu ta spodniczka jest dosyc
    przylegajaca w pasie. Pozniej jest juz plisowana, delikatnie sie rozszerza i
    siega mi do kolan (konczy sie tuz za kolanem).
    Tylko mam "maly" problem - kompletnie nie wiem co do niej zalozyc!!! Zakiet??
    A moze jakis sweterek?? I w jakim kolorze?? czarny, mialy, kremowy wydaja mi
    sie zbyt mdle. Moze fioletowy?? Jakie rajstopy?? Naprawde nie wiem!!
    Jestem kompletnie zielona w tej materii - nienawidze sukienek i spodniczek -
    ostatni raz mialam je na sobie na wigilii, a wczesniej to chyba dopiero na
    studniowce :) Na co dzien nosze jakies dzinsy i bojowki, do tego top i bluza,
    ale postanowilam wziac sie za siebie ;)
    Wczoraj poszlam kupic buty na zime - chcialam jakies sportowe, ewentualnie
    botki, a wyszlam z czarnymi kozaczkami!! Polaczenie klasyki z butami do jazdy
    konnej.... ;) Myslicie, ze pasuja do tej szarej spodniczki??
    A moze ta spodnica jest tak beznadziejna i niemodna, ze powinnam ja jak
    najszybciej wyrzucic do smieci?? ja naprawde nie orientuje sie w sprawach
    mody... :(

    Pozdrawiam wszystkich i z gory dziekuje za rady!! :)
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,650,51494522,51494522,szara_plisowana_spodniczka.html


    Temat: Maheda, Limonka, Butters - pilne pytanie
    Ov26 i BH29 (problem z praniem)
    Zadowolona z fioletowej Bh29 kupiłam (a raczej upolowałam) czekoladową, a do
    tego jeszcze top Ov26.
    Top - rozmiar 30F, bo nie było mojego standardowego 30FF. Dobrze trafiłam, bo
    miseczki leżą idealnie, nie ma może luzu, ale jest komfortowo.
    Materiał - wizualnie prezentuje się zdecydowanie gorzej niż na zdjęciach, gdzie
    wygląda wieczorowo-połyskująco. Na żywo to raczej wygląd wybłyszczonej bawełny,
    do noszenia na co dzień. Jest to na szczęście zrekompensowane wygodą - w dotyku
    materiał jest mięciutki i delikatny. Z reguły kupuję wyłącznie bawełniane
    bluzki, bo nie znoszę sztuczności typu poliester - czuję się w nich jak ubrana w
    folię spożywczą. Tutaj nie mam tego problemu.
    Kolor - wg mojego monitora taki sam jak na stronie :-)
    Ogólnie top, mino że obcisły, ładnie układa się na przydużym brzuchu. Z przodu
    jest sporo materiału, który można maskująco udrapować. Z tyłu połowa pleców jest
    goła (efekt trudny do osiągnięcia z osobnym stanikiem), więc do pracy niestety
    się nie nadaje, no może z żakietem.

    Bh29 jest jaśniejsze niż w necie - bardziej czekoladowe niż czarne. Zaskoczyło
    mnie negatywnie przy pierwszym praniu - zaczęły się oddzielać jakieś farfocle i
    puszek. W efekcie cała umywalka była brudna. Powtórzyło się to przy kolejnych
    płukaniach w zimnej wodzie, tylko że w wodzie był już sam puch (takie maleńkie
    drobinki). Nigdy nie miałam takiego efektu, może ktoś mnie naprowadzi, czy coś
    źle zrobiłam, czy to może wada materiału?
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,32203,62098224,62098224,Maheda_Limonka_Butters_pilne_pytanie.html


    Temat: kozaki - mam za duże wymagania?
    kozaki - mam za duże wymagania?
    Wymyśliłam sobie chyba nieistniejące buty. Mają być takie:
    1. rozmiar 42 - słuchanie od ponad 20 lat, że mam sobie coś odciąć, zrobiło
    się naprawdę nudne
    2. damskie, pasujące do spódnicy i żakietu, absolutnie nie sportowe
    3. na umiarkowanym obcasie, tak 4-6 cm, bo tak mi się najwygodniej chodzi
    4. na grubszej podeszwie, nie mam ochoty sprawdzać faktury płytek chodnikowym
    stopami zimą
    5. do tego podeszwa nie powinna być gładka, bo nie lubię wpadać w poślizgi
    6. wysoka cholewka, mogą być nawet muszkieterki - co z tego, że w stopę
    ciepło, jak łydka marznie
    7. nie brązowe, nie beżowe, nie białe - wszystkie pozostałe kolory
    dopuszczalne, również połączenia kolorów, miło by było oprócz czarnych mieć
    fioletowe czy zielone kozaki
    8. bez ćwieków i cekinów
    9. nie zamszowe - na polską breję nie są odporne na dłuższą metę
    10. OCIEPLANE, bo większość dostępnych kozaków nadaje się wyłącznie na
    dodatnie temperatury, a ja chcę mieć ciepło nawet przy minus 10 stopni, więcej
    nie muszą, to mają być buty na polską zimę, nie na hiszpańską, włoską czy
    syberyjską.
    11. nie zamierzam ogłosić bankructwa, cena do 300 złotych

    Widział ktoś takie zjawisko? Chętnie kupię choć 2-3 pary.
    I chyba zacznę zbierać na unty. W Polsce będą tak dziwnie wyglądać, że będą
    pasować do wszystkiego.
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,86228,102532344,102532344,kozaki_mam_za_duze_wymagania_.html


    Temat: O kolorach. I nie tylko...
    > Dzidka, poważnie?? Popatrz, a na mnie taki zestaw działa, jak płachta na
    byka.

    Najpoważniej w świecie, az się sama dziwię. Ale... przecież to jest zestaw
    fiołkowo-krokusowy: zielona łodyżka, fioletowy łepek..

    > Mariurzko, ja kolor czerwony uwielbiam! Ale taki soczyście czerwony,

    A taki to ja kocham na sobie Ostatnio kupiłam sobie cudowny żakiet - własnie
    w kolorze polnego maka ))


    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,14722,40488505,40488505,O_kolorach_I_nie_tylko_.html


    Temat: gdzie w wawie fioletowe zakiety?
    gdzie w wawie fioletowe zakiety?
    wrzucilam w wyszukiwarke, ale nic mi nie wylazlo :( a chce kupic przyjaciolce, bo ma wielka ochote, a
    moze i sobie ;) chodzi o ciemny fiolet, czyli jakas oberzyna czy jak temu tam ;)
    dzieki!

    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,650,30257685,30257685,gdzie_w_wawie_fioletowe_zakiety_.html


    Temat: gdzie w wawie fioletowe zakiety?
    Jak kupilam sobie fioletowy, sztruksowy zakiet w Cubusie.
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,650,30257685,30257685,gdzie_w_wawie_fioletowe_zakiety_.html


    Temat: Świąteczna kolekcja H&M
    ja ostatnio kupilam czerwona spodnice - z dwoch warst, tzn z tiulem pod
    spodem, 'militarna' fioletowa (taka dwurzedowa z guzikami z zlotym kolorze) i
    czarny, sztruksowy, militarny zakiet - i nie mam pojecia, swiateczna to
    kolekcja czy nie... ;)
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,650,33196218,33196218,Swiateczna_kolekcja_H_M.html


    Temat: Gdzie można kupić ładny, aksamitny żakiet?
    Gdzie można kupić ładny, aksamitny żakiet?
    Czy któraś z Was widziała gdzieś ładne, aksamitne żakiety? Interesuje mnie
    rozmiar 34, a kolor ciemnozielony lub fioletowy. Bardzo proszę o sugestie,
    gdzie można coś takiego znaleźć.
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,650,19327924,19327924,Gdzie_mozna_kupic_ladny_aksamitny_zakiet_.html


    Temat: Gaja - i co z sukienką?
    anetuchap napisała:

    > Gaja gdzie kupiłaś tą sukienkę? Ja w lipcu mam wesele i też zaczynam zwiedzać
    > sklepy. Dzis byłam na Manhattanie ale nic ciekawego nie widziałam.
    > Też nie lubię sukienek z satyny a na bombki,to jestem za stara i za gruba:)
    > Przyślij jak najszybciej te fotki chociaż samej sukni.

    W Gildii. Pojechałam dziś z kuzynką. Ale powiem ci, że naprawdę cudem ją
    zauważyłam. Wiesz jak jest na Gildii- własnie same bombki, bezy, satyny, grube
    tafty. Większośc jeszcze z kolekcji posylwestrowej :///
    Moja sukienka wisiała zasłonięta przez sznur właśnie takich "rewelacji". Gdyby
    nie kolor- taki po środku między jasną pistacją a trawnikiem - w życiu bym na
    nią nie spojrzała. Tak jak pisałam- ukryta była pod totalnie tandetnym żakietem.

    W Manhatanie robiłam przegląd sukienek przy każdej okazji od 2 miesięcy. Głęboka
    porażka. Jedyne coś ciekawego, co odpowiadało mojemu wyobrażeniu, wisiało w
    Hexeline - takie fioletowe i zielone sukienki, proste, zwiewne. Ale k...wa nie
    za 650 zł ! No dobra - po przecenie 490 :/

    Tą dzisiejszą kupiłam za 260 - dużo w sumie jak na kawał poliestrowej żorżety na
    podszewce. Ale jest naprawdę nieźle uszyta. Dosłownie perełka pośród gildiowych
    cudaków. A już w ogóle zabijają mnie pseudo-jedwabne tandetki :/

    Ale się rozpisałam ... ufff
    Jakbyś miała ochotę jechać do Gildii na zwiady powiedzmy w ciągu najbliższych
    dwóch tygodni, to chętnie ci potowarzyszę - muszę poszukać sobie butów, torebki
    no i kapelusza dla Ali. Tak luźno rzucam - wiem jak to jest i za swoją osobę też
    nie gwarantuję 100% na konkretny dzień. Dzisiejszy wypad z kuzynką przekładałam
    od tygodnia :P Aha no i Gildia ma tą wadę, że jest czynna do 18-tej chyba. Ja
    właśnie przez to nie mogłam się wybrać - po pierwsze uczelnia, po drugie
    chciałam jechać bez Ali. Udało się dziś połowicznie - pojechałam z Alą. Było w
    sumie ok, sukienki wiszą wzdłuż głównej alei, nie zaglądałam w poboczne uliczki
    z moim wielkim wózkiem :/

    Same sukienki - myślę że będziesz miała łatwiej niż ja. Ze względu na rozmiar -
    większy wybór. I na przykład było kilka sukienek które kupiłabym z miejsca, ale
    ze względu na moją figurę odpadały. W sumie to żaden argument, bo wiadomo że
    gusta są różne ;D Ale serio - ty masz dużo mniejszy rozmiar niż ja i będziesz
    mogła wybierać w większym asortymencie. Chyba ... bo ten asortyment jest tak
    różnorodny że chu chu :/

    Podsumowanie tego mojego niezwykle długiego i nudnego wywodu jest takie, że
    warto dobrze obwąchać każde stoisko z sukienkami, bo pod warstwami tortów
    bezowych mogą się kryć prawdziwe smakołyki ;))))

    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,34708,63919839,63919839,Gaja_i_co_z_sukienka_.html


    Temat: kozaki - mam za duże wymagania?
    > Wymyśliłam sobie chyba nieistniejące buty. Mają być takie:
    > 1. rozmiar 42 - słuchanie od ponad 20 lat, że mam sobie coś odciąć, zrobiło
    > się naprawdę nudne
    > 2. damskie, pasujące do spódnicy i żakietu, absolutnie nie sportowe
    > 3. na umiarkowanym obcasie, tak 4-6 cm, bo tak mi się najwygodniej chodzi
    > 4. na grubszej podeszwie, nie mam ochoty sprawdzać faktury płytek chodnikowym
    > stopami zimą
    > 5. do tego podeszwa nie powinna być gładka, bo nie lubię wpadać w poślizgi
    > 6. wysoka cholewka, mogą być nawet muszkieterki - co z tego, że w stopę
    > ciepło, jak łydka marznie
    > 7. nie brązowe, nie beżowe, nie białe - wszystkie pozostałe kolory
    > dopuszczalne, również połączenia kolorów, miło by było oprócz czarnych mieć
    > fioletowe czy zielone kozaki
    > 8. bez ćwieków i cekinów
    > 9. nie zamszowe - na polską breję nie są odporne na dłuższą metę
    > 10. OCIEPLANE, bo większość dostępnych kozaków nadaje się wyłącznie na
    > dodatnie temperatury, a ja chcę mieć ciepło nawet przy minus 10 stopni, więcej
    > nie muszą, to mają być buty na polską zimę, nie na hiszpańską, włoską czy
    > syberyjską.
    > 11. nie zamierzam ogłosić bankructwa, cena do 300 złotych
    >
    > Widział ktoś takie zjawisko? Chętnie kupię choć 2-3 pary.

    Mam takie. Spełniają wszystkie warunki z wyjątkiem jednego: są na płaskim
    obcasie. Czerwone, 42, skórzane, okrągły czubek, cena jakoś poniżej 300 zł (rok
    albo dwa lata temu), firmy Ryłko. Tylko że nie należy takich szukać w sklepach
    firmowych Ryłko, bo tam w 42 guzik mają, a jeśli coś jest, to absolutnie
    najbrzydsze modele w całym sklepie. Można zamówić przez internet i odebrać w
    którymś ze sklepów, ale długo się czeka. Nie trzeba kupować, jeśli nie pasuje.
    Ja swoje kupiłam od razu w Warszawie, w sklepie Bucior na al. Wyzwolenia 11.
    Mają spory wybór, Ryłko, Rieker, Josef Seibel, Gabor, jeszcze jakieś firmy, ceny
    niestety nie najniższe - nie bardzo można liczyć na przeceny, jakie bywają w
    "normalnych" sklepach. Niestety z Gaborem jestem niekompatybilna, całkiem jak ze
    stanikami Panache ;-)

    Gortz17? Obadam jak będę w Złych Tarasach i powiem, co mi zaproponowali w 42.

    Często mam w sklepie taki dialog
    "Dzień dobry, czy są damskie buty w rozmiarze 42?"
    "A jakie by pani chciała?"
    "A jakie państwo mają?"
    "Hmmm... w 42 nic nie mamy"

    kurtyna.
    Jak już coś jest, to jedna - dwie pary, i to paskudne. A w Deichmannie 42 bywa
    za małe - powinnam mierzyć 43, ale to chyba najszybciej znikający rozmiar, bo
    już 44 łatwiej zobaczyć.
    Uff, to jest jeden z tych tematów, na które ja mogę bez końca...

    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,86228,102532344,102532344,kozaki_mam_za_duze_wymagania_.html