Index wiecznamiloscsasukeisakury * Nie ma juz slonca i deszczu bez ...wzór podania przykładowe podanie wzór pisma gdzie adres nadawcy wzór listu motywacyjnego jako sprzedawca wzór dyplomu na koniec roku szkolnego wzór podania o przeniesienie na inną uczelnię wzór przemówienia na zakończenie roku szkolnego wzór przemówienia wychowawcy na zakończenie roku
  • gemini;olsztyn
  • 290 bruna
  • system no cruhs
  • 222222jednoczeB6nie oB6wiadczam 6
  • konwertyta wiki
  •  

    wiecznamiloscsasukeisakury * Nie ma juz slonca i deszczu bez ...

    Temat: Czy jesteście zawsze zadowoleni ze swoich prac?
    Ja też bardzo dużo pruję i przerabiam. W sumie nie chodzi o takie
    rozczarowanie zupełne, bo w końcu lubię robić na szydełku (bardziej)
    i na drutach (trochę mniej). Ale w pewnym momencie już nie chcę na
    moją robótkę patrzyć. Niedawno robiłam poszewkę na średni jasiek.
    Miała być w pasy fioletowe i kremowe. Pracowałam nad nią bez
    wytchnienia, a wzór był dość ścisły. I po jakimś czasie poprosiłam
    męża, żeby mi ją spruł - mi było szkoda to zrobić, ale jednocześnie
    nie chciałam jej już oglądać. Odzyskaną włóczkę przerobiłam na
    drobiazgi, które robiłam krótko (opaska do włosów, ozdoba na szyję,
    podkładki pod kufle) i z nich jestem zadowolona. Muszę więc chyba
    jednak popracować nad swoją cierpliwością... Zwłaszcza, że zabieram
    się znów za coś większego - chcę zrobić dla siebie bezrękawnik
    Pozdrawiam Was
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23884,72523796,72523796,Czy_jestescie_zawsze_zadowoleni_ze_swoich_prac_.html



    Temat: Włóczka Monika
    Te bluzeczki są super, właśnie robię top i szukam inspiracji, ale mam pytanie, bo na opasce "Moniki" jest napisane szydełko 1,5 - 2,5, wzięłam 2,5 bo myślałam, że wzór będzie większy, ale mi jakoś nie "podchodzi", czy te bluzeczki były robione Moniką 550m/100g?
    Co do sneghurki ja też bardzo z niej lubię robić (mam garsonkę), ale nigdzie nie spotkałam innego koloru niż biały i ecru, a mnie był potrzebny kolor bladego fioletu i padło na "Monikę".
    Tak sobie jeszcze pomendzę, czy nie znalazłby się jakiś prosty wzorek na ten mój topik, bo mam spódnicę w graficzne kwiaty ( takie niewyglądające jak pradziwe) i nie chcę przesadzić z tymi wzorami na bluzcze, krótko pisząc jaki wzór by mi Panie poradziły? ( oprócz samych półsłupków i słupków).
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,15333,39357165,39357165,Wloczka_Monika.html


    Temat: Czapeczki od Anilorak...
    szydełkowe cuda - ja polecam też LUNKA_2
    Ja mam ten sam problem, ostatni mail od p. Magdy jest z 5 marca.
    teraz cisza. Zamówiłam 2 szt, i nie wiem, czy będą zrobione (nie licytowałam,
    miała zrobić i dać znać). No nic, czekam, choć to trwa już ponad 2 tygodnie (od
    mojego pierwszego maila), czas leci, a berety mi potrzebne, przecież dziewczyny
    nie będę ich nosić w lecie.....


    Dziewczyny,
    ja Wam bardzo polecam też panią: LUNKA_2, robi rewelacyjne rzeczy na szydełku.
    Przyznam, że ja dla swoich bliźniaczek w ciągu 1.5 roku zamówiłam 30 rzeczy
    (czapki, opaski, getry, szaliki)

    Rewelacyjny kontakt, mi zawsze odpisywała w zasadzie od razu. można wymyślać, co
    się chce -wzory, ściegi, dodatki. No i
    ceny są bardzo fajnie

    Ja nie mam żadnego profitu za polecenie jej oczywiście, po prostu sama szukałam
    kogoś fajnego do robótek ręcznych, znalazłam, to Wam polecam.

    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,583,92594524,92594524,Czapeczki_od_Anilorak_.html


    Temat: gdzie dostanę opaskę na zimę? - nie lubie czapek!!
    Projektuje i wykonuje na drutach lub szydelku czapki, szaliki i opaski.
    Moglabym ja zrobic dla Ciebie. Jesli masz wybrany wzor lub kolor, daj znac.
    Pozdrawiam.
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,650,55197049,55197049,gdzie_dostane_opaske_na_zime_nie_lubie_czapek_.html


    Temat: Powiedzmy sobie, jak się wplątałysmy w krzyżyki..!
    Witam. Taki miły wątek i tyle wpomnień przywołał. Jako dziecko w szkole
    poznawałyśmy hafty płaskie, troszkę szycia(fartuszek kuchenny), i druty(opaska
    na głowę). Nic nie szło mi dobrze. Nawet szalika nie umiałam prosto zrobić. W
    czasach komuny i mojej nastoletności były modne swetry z wrabianymi pejzażami,
    kwiatami, były na prawdę piękne i ja zrobiłam ich bardzo dużo. Chyba ok 30, dla
    mnie tylko kilka, resztę dla butików, miałam z tego większą kasę, niż teraz
    chcą za to płacić. Nie lubiłam i nie lubię szydełka, chociaż umiem i powoli się
    do niego przekonuję. Haft krzyżykowy przyszedł mnie więcej w tym samym czasie,
    oczywiście u nas nie było żadnych wzorów, tylko mulina - i to nawet nie
    Ariadna, tylko ówczesny wynalazek, no i tamborek miałam. Bardzo podobały mi się
    wzory z przywożonych niemieckich katalogów. Ale tam były tylko zdjęcia, więc
    liczyłam sama krzyżyki pod lupą, a kanwy też nie było, więc wyciągałam co
    którąś nitkę z płótna. Nici też dobierane na oko. W ten sposób powstały dwa
    obrazy z "Czterech pór roku", duży obraz z kwiatami i kilka krzyżykowych
    bieżników. W szpitalu, czekając na moją córcię wyszywałam obrusy richelieu. Te
    małe okrągłe dziurki bardzo dobrze się robi końcówką od kroplówki. Mam ją do
    dziś, choć minęło 17 lat. Później odstawiłam przyjemne robótki na ok 15 lat, z
    potrzeby zarabiania szyłam do butików bluzki i spodnie. No i szyłam mojej córci
    przepiękne ubranka. I tu skromność odstawiam, bo były tak pomysłowe
    (przerobiona wersja z gotowej formy), że zaprzyjaźniony butik chciał to
    sprzedawać. Nie trwało to długo, bo znów weszła inna moda na chińskie ubranka,
    lycrę itp. Od roku poznałam Wasze i już moje forum i xxx mną zawładnęły. Wzorów
    multum, kanwy do wyboru, nici też, jak w bajce. Od roku jest to mój kolejny
    nałóg i nie chce przejść. Mało mam czasu, bo pracuję, ale zgrywam wzory na
    płyty, kolejka do szycia coraz większa, do emerytury daleko, dzień za krótki a
    nałóg rośnie. Na forum drutowe też zaglądam, przez ten rok z Wami zrobiłam 5
    swetrów i 5 dużych obrazków. Internet to wspaniały wynalazek. Sorry, że tak się
    rozpisałam, ale to wspominkowy i piękny wątek. Pozdrawiam. Hanka.
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,20039,39076738,39076738,Powiedzmy_sobie_jak_sie_wplatalysmy_w_krzyzyki_.html


    Temat: Jestem tutaj nowa
    maro_marecki napisał:

    > Witaj. Czy możesz napisać coeś więcej o sobie?
    >
    > Pozdrawiam.
    >
    > Marek


    No pewnie
    Robię na drutach i szydełkiem. Hafty i frywolitki oglądam w sieci, podziwiam, i
    jak na razie, dzielnie opieram się chęci nauczenia się ich.
    Robótkuję od pierwsszych klas podstawówki. Podstawowe oczka na druty i szydełko
    pokazała mi babcia. Bardziej skomplikowanych wzorów nauczyłam sie samam z
    książki. Moja babcia umiała robić tylko szaliczki prostymi ściegami, ale te
    przekazane mi podstawy wystarczyły abym złapała bakcyla.
    Początkowo robiłam na drutach szaliki, opaski itp, a szydełkiem ubranka dla
    lalek. Później miałam kilka lat przerwy. W I klasie liceum poznałam dziewczyny,
    która robiła piękne (i dużo) swetry na drutach - dorabiała sobie tym do
    kieszonkowego. Pożyczyłam od niej kilka numerów Sandry i ... zaczęło się.
    Ciągle robiłam sobie bądź najbliższym jakieś bluzeczki, sweterki. Po pewnym
    czasie dołączyłam do tego prace szydełkowe. Pamiętacie taką modę na
    szydełkowe "siatki" zakładane na wierzch na jednobarwne bluzki? Otóż
    wyszydełkowałam sobie taką siatkę wykańczaną na dole i na rękawach kwiatkami.
    Koleżanki były oczarowane i też zaczęły u mie zamawiać takie "siatki" - to były
    moje pierwsze własnoręcznie zarobione pieniądze Każda siatka była nieco
    inna, każda miała inne wykończenie. Później zaczęłam robic bluzki z
    kwiatkokwadratów - też do zakładania na wierzch na inne bluzki. Ach, co to były
    za czasy Później porzuciłam szydełko na rzecz drutów i co jakiś czas robiłam
    sobie jakieś sweterki, kamizelki.
    Przez ostatnie półtora roku miałam przymusową przerwę w robótkowaniu. Teraz
    znowu opanował mie robótkowy szał. Rzuciłam się na internet w celu poszukania
    fajnych worków (zaspokajając w międzyczasie głód robótkowy szydełkowym
    bieżnikiem) no i ... zostałam "chomikiem wzorków". Zamiast wziąć się za coś
    siedzę i buszuję w sieci
    Oto i cała moja historia robótkowa.

    Pozdrawiam

    Anuryca
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,15333,17133055,17133055,Jestem_tutaj_nowa.html